Strona 5 z 5

Re: Choroby bananowców np schnące, żółknące liście i inne, jak wyleczyć?

PostNapisane: 1 lis 2016, o 20:24
szymn
Oto zdjęcia spodniej strony liści. Skłaniałbym się w kierunku grzybicy - na brzegach liści są widoczne lekko białawe lub szare naloty, ale niech się wypowiedzą osoby bardziej obyte w temacie. Jak sobie poradzić z takim czymś?

Re: Choroby bananowców np schnące, żółknące liście i inne, jak wyleczyć?

PostNapisane: 2 lis 2016, o 18:07
cynamon
Szymn, poza kilkoma tarcznikami nic groźnego tam nie widzę. Dolny liść obumiera, co jest normalne o tej porze roku. Chciałbym jeszcze poznać zdanie Dominika, bo ma chyba największe doświadczenie i staż w uprawie bananowców. Pozdrawiam

Re: Choroby bananowców np schnące, żółknące liście i inne, jak wyleczyć?

PostNapisane: 2 lis 2016, o 21:09
Domnik
Zgadzam się z Tobą cynamonie. O tej porze roku obumieranie najstarszych liści bananowców bywa naturalne, ale nie zawsze tak jest. Często przyczyną żółknięcia jest inwazja przędziorków i mszyc które bardzo lubią bananowce. Bywają też inne przyczyny, ale w warunkach uprawy domowej nie są tak częste jak wymienione uprzednio. Na bananowcu kolegi szymn słusznie zauważyłeś tarczniki, ale myślę że nie ma ich na tyle dużo aby mogły one wywołać takie zmiany. Tarczniki warto usunąć mechanicznie. Żółknięcie będzie dalej postępować (starsze liście nie są bananowcowi potrzebne, natomiast od miesiąca lub dłużej roślina ma niedobory światła i stara się je wyrównać, dlatego likwiduje te liście). Można to żółknięcie i obumieranie spowolnić lub zatrzymać jeśli starannie doświetlisz i wygrzejesz (+25/+30) roślinę (rozważ również zmianę sposobu podlewania na zimowy, nieco większe odstępy pomiędzy podlewaniem). Ponieważ pytania o żółknięcie liści są bardzo częste postanowiłem utworzyć specjalny wątek w dziale fizjologia roślin. Na razie jest tam mój wpis tytułem wstępu. Jeśli ktoś chciałby coś dodać to oczywiście serdecznie zapraszam. Wpis ten należy traktować całościowo z wpisami na temat doświetlania, podlewania i innymi związanymi z opisywaniem warunków uprawy.

http://forum-ogrodnicze.oleander.pl/zolkniecie-starszych-lisci-roznych-roslin-czy-to-jest-normalne-t2643.html

Re: Choroby bananowców np schnące, żółknące liście i inne, jak wyleczyć?

PostNapisane: 24 lis 2016, o 15:47
Tilion
Witam wszystkich,
I na moim bananowcu od niedawna zauważyłem żółknięcie dolnych liści, choć przędziorka nie zauważyłem. Przypuszczam, że to po prostu małą ilość światła - bananowca mam od tego lata, kupiony w markecie, przesadzony, do niedawna rósł naprawdę nieźle. Dlatego przypuszczam, że to właśnie mała ilość śwaitła jest tutaj "winna". Dlatego mam pytanie do bardziej doświadczonych hodowców: jak doświetlacie rośliny tropikalne zimą? I które tego wymagają? Wspominacie o żarówkach energooszczędnych - dlaczego takie? (oczywiście pomijajać aspekt energooszczędności ;)). Ile i w jaki sposób dostarczać światło, by rośliny dobrze przetrwały zimę?
Bananowiec stoi w pokoju w bloku, temperatura raczej dość stała, ok 23 st. C, wilgotność raczej umiarkowana (wiem, że przydałaby się większa, ale aktualnie o to ciężko).
Pozdrawiam

Re: Choroby bananowców np schnące, żółknące liście i inne, jak wyleczyć?

PostNapisane: 9 maj 2017, o 23:44
pawelrog7a
Witajcie h1-i

potrzebuję pomocy dla mojego chorego bananowca. Miał przędziorki, ale już zostały zlikwidowane. Mam go od pół roku i on od tego czasu w ogóle nie rośnie. Liście mu żółkną i usychają. Staraliśmy się go zraszać wodą, ale to nic nie pomogło. W załączeniu zdjęcia. Proszę uratujcie mojego bananka!!!! :cry: :cry: :cry:

Re: Choroby bananowców np schnące, żółknące liście i inne, jak wyleczyć?

PostNapisane: 17 mar 2018, o 13:58
Sonia
Witam,
może ktoś tu jeszcze zagląda, potrzebuję pilnej porady.
Mój bananowiec na zimę stracił wszystkie liście, został sam nibypień, który jest totalnie suchy, również w środku nie ma nic bardziej 'żywego'. Przy samym korzeniu wygląda na to, że może coś żyć, kilka wystających korzonków nie jest wyschniętych. Był podlewany mimo braku liści.
Czy ktoś wie co się stało? Możliwe, że to efekt przelania? Czy da się coś zrobić, żeby go 'wskrzesić'?
Zamieszczam zdjęcia i liczę na pomoc.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Re: Choroby bananowców np schnące, żółknące liście i inne, jak wyleczyć?

PostNapisane: 17 mar 2018, o 19:50
Robercik
Witaj, bananowiec obumarł w związku ze zbyt małym nasłonecznieniem. Nadaje się wyłącznie na kompost. Na przyszłość doczytaj o doświetlaniu roślin i długości dnia w tym wątku:

doswietlanie-roslin-zima-sposoby-materialy-doswiadczenia-t2162.html

Pozdrawiam.

Re: Choroby bananowców np schnące, żółknące liście i inne, jak wyleczyć?

PostNapisane: 17 mar 2018, o 23:13
Magau
Cześć. To był musa basjoo? W tym miejscu gdzie go postawiłaś, przy ścianie w mieszkaniu, miał bardzo małe szanse przeżycia, właściwie zerowe. Tam dochodzi bardzo mało światła, a zimą może cały czas panować mrok. Bananowce są światłolubne. Wydaje mi się że ciągłe podlewanie też miało znaczenie, ale poza światłem równie istotny jest fakt, że bananek był zbyt wyciągnięty i chudy. Takie rośliny pędzone na nawozami na wysokość przez hodowcę mają bardzo krótki żywot. Spróbuj jeszcze raz uprawy innej odmiany. Niektóre nie nadają się do uprawy doniczkowej (np musa basjoo). Spróbowałbym musa veluntina w uprawie parapetowej. Nasiona znajdziesz tutaj:

http://www.oleander.pl/nasiona-bananowc ... siona.html

a sadzonki tutaj:

http://www.oleander.pl/sadzonki-bananow ... zonki.html

Zakwitnie i wyda owoce w ciągu dwóch lat, tylko ustaw go proszę na parapecie, podlewaj gdy wierzch ziemi wyschnie i doświetlaj w okresie zimowym. Pozdrawiam

Re: Choroby bananowców np schnące, żółknące liście i inne, jak wyleczyć?

PostNapisane: 7 lis 2018, o 12:00
pio_trek
Witam! dołącze informacje dla pptrzebujących bo sam szukałem odnośnie BIAŁEGO NALOTU na nadziemnej części rośliny. To nie jest naturalne!
Mój bananowiec marnieje w oczach wiec zacząlem szukać i znalazłem...MĄCZNIAK PRAWDZIWY

https://m.zielonyogrodek.pl/choroby-ros ... a-lisciach

Re: Choroby bananowców np schnące, żółknące liście i inne, jak wyleczyć?

PostNapisane: 20 maj 2019, o 23:04
Magda1234
Kupiłam dużego bananowca w leroy i po przyjeździe do nas jego liście więdną.nie ma na nich nalotu ani pajęczynek.co robię nie tak?

Re: Choroby bananowców np schnące, żółknące liście i inne, jak wyleczyć?

PostNapisane: 21 maj 2019, o 06:11
cynamon
Cześć Magda. Kupno roślin w markecie gdzie przechowuje się ogromne ilości roślin, to duże ryzyko przeniesienia do domu różnych szkodników i chorób. Trudno jednak cokolwiek doradzić gdy brakuje zdjęcia rośliny. Pozdrawiam

Re: Choroby bananowców np schnące, żółknące liście i inne, jak wyleczyć?

PostNapisane: 12 cze 2019, o 16:10
Szulka
IMG_0111.JPG
Witam serdecznie.
Od dwóch miesięcy mam bananowca. Niecały tydzień temu zauważyłam, że jeden liść na brzegu robi się żółto-czarny. Dziś zauważyłam, że to samo dzieje się z drugim liście.... Dodatkowo cała łodyga jest pokryta czymś czarnym.. czy to też choroba ?
Bananowiec stoi przy południowym oknie. Nigdy nie dosięgają go promienie słońca - więc ma jasno. Podlewany umiarkowanie. Czasem może mieć bardziej mokro, czasem ziemia może być bardziej sucha.
Czy ktoś wie co mu jest ? jak go uratować ? :( i co to dokładnie za odmiana ?

Re: Choroby bananowców np schnące, żółknące liście i inne, jak wyleczyć?

PostNapisane: 12 cze 2019, o 18:47
cynamon
Cześć Szulka, to jest bananowiec karłowy. Możliwe że środki chemiczne i nawozy które były stosowane podczas uprawy szklarniowej przestają działać. Najczęściej bananowce obgryzają przędziorki które dostają się do mieszkania przez otwarte okno. Przędziorki bez trudu dostrzeżesz oglądając liście pod lupą. Opłucz liście rośliny pod prysznicem aby spłukać przędziorki. W dalszej kolejności przesadź bananowca do większej doniczki. Zastosuj żyzną ziemię. To powinno go wzmocnić by wypuszczał większe liście. Pozdrawiam

Re: Choroby bananowców np schnące, żółknące liście i inne, jak wyleczyć?

PostNapisane: 13 cze 2019, o 08:17
Szulka
Cynamon bardzo dziękuję za odpowiedź! :)
Jak duża powinna być doniczka ?? czy może to być doniczka np z terakoty ?
Ziemię do kwiatów doniczkowych wymieszać z piaskiem czy kupić jakąś specjalną ??
I czy bananowiec może stać na balkonie wschodnim? Bezpośrednie słońce mniej więcej do 10 max 11 godziny z rana

Pozdrawiam serdecznie ! :)

Re: Choroby bananowców np schnące, żółknące liście i inne, jak wyleczyć?

PostNapisane: 13 cze 2019, o 23:16
cynamon
Objętościowo daj doniczkę jeszcze raz taką jak masz. Większa też może być. Ziemia powinna być bogata w różne szczątki organiczne. Najlepiej by było dać mu porządny kompost (taki bez chemii, z dżdżownicami itp). Torf i piasek jest jałowy. Na balkonie jego żywot może być krótki, chyba że okolica jest dobrze osłonięta. Rok jest wietrzny i burzowy, a bananowce mają zbyt wrażliwe liście by przetrzymać silny wiatr.

Re: Choroby bananowców np schnące, żółknące liście i inne, jak wyleczyć?

PostNapisane: 19 cze 2019, o 13:10
Szulka
Umyłam go pod prysznicem. Zastosowalam topsin. Przesadziłam do znacznie większej doniczki. W tamtej rzeczywiście miał już ciasno. Ziemia do kwiatow wymieszana z bio kompostem ogrodowym z humusem. Będę obserwować i trzymać kciuki żeby mi nie umarł :)

Re: Choroby bananowców np schnące, żółknące liście i inne, jak wyleczyć?

PostNapisane: 20 cze 2019, o 06:55
cynamon
Teraz masz zatrutego bananowca o właściwościach mutagennych, w dodatku to środek silnie toksyczny na organizmy wodne, gratuluję. Jest o tym wyraźnie napisane w karcie produktu:

https://www.sumiagro.pl/download/msds/M ... 500_SC.pdf

Wystarczyło tylko umyć pod prysznicem, następnie zastosować jeden z powszechnie znanych środków ekologicznych na bazie roślin. Za jakiś czas zastosowany przez ciebie środek chemiczny przestanie działać i przędziorki wrócą. Natomiast w międzyczasie twarda chemia będzie się uwalniać do mieszkania i podtruwać ciebie i innych. Stosowanie twardej chemii na tego typu szkodniki jest wyrzucaniem pieniędzy w błoto. W dodatku narażasz zdrowie swoje i innych. Efekty pojawią się za jakiś czas. Jednak kto bogatemu zabroni?

Re: Choroby bananowców np schnące, żółknące liście i inne, jak wyleczyć?

PostNapisane: 17 sie 2019, o 22:29
domowy_zielony
Witam Wszystkich na forum :)

Mam problem, otóż mój bananowiec z którym nigdy nie było problemów zaczął od tygodnia dziwnie rosnąć, a właściwie zatrzymał się w wypuszczaniu nowych liści. Wcześniej co tydzień był nowy liść, liści było tak dużo, że ledwo było widać pień.

Niestety coś dziwnego go zaraziło, objawy które ma teraz to:
- ciemnienie dolnych liści
- zatrzymał się przy rozwijaniu nowego liścia, od tygodnia brak objaw jakiegokolwiek postępu
- pień zaczął się przechylać i sprawia wrażenie jak by miał się zaraz złamać ...
- na dole przy pniu na poziomie ziemi jest bardzo wilgotno i można włożyć palec w roślinę ..

Dodam, że nie zmieniałem miejsca, nawozów, czasu podlewania ani ilości wody..

Dzieci które wypuścił niedawno ( tydzień temu ) przestały rosnąć, natomiast pierwsze dziecko które ma już 40 cm wysokości, normalnie się zachowuje, wypuszcza nowe liście i nic nie umiera ?

Dodam, że może to być moja wina, bo roślina miała oprysk 3 tygodnie temu na rzecz przedziorkow, oprysk był wykonany Floramite 240. Na całej roślinie łącznie z ziemią.

Pytanie moje jest:

1. Czy należy szybko przesadzić to co wyrosło jako dzieci ? Gdyż roślina i tak umrze...
2. Czy należy rozdzielić matkę od dzieci i zasadzić na nowo ?

Będę wdzięczny za pomoc, gdyż mam parę dużych bananowców i pierwszy raz spotkałem takie objawy.

Re: Choroby bananowców np schnące, żółknące liście i inne, jak wyleczyć?

PostNapisane: 26 sie 2019, o 06:11
Domnik
Cześć. Wygląda na to że ten duży bananowiec podgnił pomiędzy kłączem a liśćmi (mniej więcej tuż przy ziemi). Jeśli kompletnie nic nie było zmieniane a tylko wykonano oprysk, to pewnie będzie najprostsze wytłumaczenie. Spróbuj sobie przypomnieć czy prawidłowo dobrałeś stężenie środka chemicznego. Dla niektórych roślin trzeba dać mniejszą dawkę nawozu lub środka chemicznego w przeciwnym razie dochodzi do porażenia rośliny. Swoją drogą co tobie przyszło do głowy z tym pryskaniem na przędziorki? Wystarczyło opłukać roślinę pod prysznicem by zredukować ich populację i prawie na pewno nic złego by się nie stało. Poza tym przędziorki i tak wrócą po takim oprysku. Wyrosną nowe liście na których nie będzie pozostałości chemii i przędziorki tam się pojawią za jakiś czas. Wlecą np przez otwarte okno albo będą migrować z innych roślin które masz u siebie. Także w warunkach domowych stosowanie chemii na przędziorki jest bezcelowe. Wyrzucenie pieniędzy w błoto, w dodatku narażasz się na alergię i inne choroby związane z roznoszeniem się pozostałości środka chemicznego po mieszkaniu.

Teraz ta duża roślina złamie się i obumrze, a małe wyrosną w jej miejsce. Będą walczyć o dostęp do światła. W normalnych warunkach pozostałości korzeni i ewentualnie rozkładającej się bulwki (jeśli do tego dojdzie) szybko by się rozłożyły i nowe roślinki mogły by to ładnie zagospodarować, jednak w doniczce wszystko odbywa się wolniej i łatwo o sytuację gdy ziemia stanie się zagrzybiona co źle wpłynie na młode roślinki. W tej sytuacji przesadziłbym je w nowe doniczki (obowiązkowo w nową ziemię, najlepiej dobry kompost a nie zwykły, jałowy torf z marketu). Najlepszy kompost znajdziesz na kompostowniku (w dolnej warstwie stworzonej kilka lat temu). Pozdrawiam