Strona 2 z 3

PostNapisane: 22 paź 2009, o 00:12
yariza
Witam Cię, Rozmarynie!
W tym roku wiosną rozpoczęłam swoją przygodę z roślinami śródziemnomorskimi. Hodowałam je na tarasie w doniczkach i donicach (w zależności od gatunku) i dzień po dniu cieszyłam się, że wszystkie one przetrwały moje eksperymenty ;) Oleander urósł o 100%, datura o jakieś 80%, kwitły zresztą super, nawet kanna z 3 małych kłączy przekształciła się w sporego "bananowca". No i sundavilla - też urosła podwójnie i pięknie kwitła. Potem dołączyły trawy pampasowe. Mam nadzieję, że odrosną wiosną, czytałam tu na forum, że niemal wszyscy mają problemy z zimowaniem jej w gruncie - ja przeniosłam wszystkie roślinki do jasnego, zimnego pokoju, na razie sprawdza się to super). Mam nadzieję rozsadzić je wiosną i powiększyć kolekcję - uwielbiam trawy! Przez lato miałam przyjemność gościć na tarasie jeszcze 2 ok. 2,8 m wys. datury sąsiadów. Było super! Miałam zamiar kupić jeszcze oliwkę, ale po przeczytaniu dostępnych mi informacji o jej uprawie, nie zdecydowałam się na nią. Teraz nieco żałuję, bo widzę, jak Twoja pięknie urosła przez kilka miesięcy. Miałam wrażenie, że bardzo długo będę czekać na przyrosty i nie jest to gatunek, którym uda mi się "zadrzewić" mój taras. Wiosną na pewno się na nią skuszę, jest prześliczna! Nie ma nic fajniejszego jak we własnym domu czuć się jak na wiecznych wakacjach!!!
Pozdrawiam, Yariza.

PostNapisane: 6 gru 2009, o 15:48
rozmaryn
Witam
To jest jedna z moich trzech oliwek . Ta widoczna na zdjęciu to roślina przywieziona w tamtym roku z Dalmacji Środkowej ( jako mały zrazik ). Bardzo ładnie rośnie i cały czas mam ją jeszcze na zewnątrz (zdjęcie z 06.12. 09)
Ta oliwka ma zupełnie inny odcień liści w porównaniu do tej szczepionej ,którą mam z Włoch..

oliwka...jak kiełkuje?

PostNapisane: 18 mar 2010, o 16:30
budzikfilip
Witam. Ma ktoś może jakieś foto kiełkującej oliwki? Posadziłem nasiona około miesiąc temu, i wyrosło parę innych chwasyów też ;) . Nie wiem co wyplewić, bo nie mam pojęcia jak wygląda kiełkująca oliwka... Pozdrawiam...

PostNapisane: 23 mar 2010, o 09:53
artur85
No raczej nie da sie pomylic oliwki z chwastem, bo widac ze roslinka wychodzi z pestki. Poza tym ma grubszą łodygę. Jak sie dogrzebiesz pestki przepolowionej tuż przy wschodzącej roslince to wiadomo ze oliwka....

PostNapisane: 23 mar 2010, o 19:24
Oleander
Oliwka kiełkuje od ok 3 do nawet 24 miesięcy.

Miesiąc to zbyt krótko aby wykiełkowała, niezależnie od warunków.

PostNapisane: 24 mar 2010, o 11:18
Froniuosw
Moja oliwka kiełkowała po 6 miesiącach dokładnie ( w doniczce z Washingtonią :D ) foto moich mogę Ci umieścić dziś wieczorem :)

PostNapisane: 27 mar 2010, o 15:01
rozmaryn
Witam
A to jest jedna z moich oliwek , którą wystawiłem 20 marca na letni popas. Całą zimę stała w garażu gospodarczym , a teraz zaczyna kolejny sezon . Stoi w miejscu gdzie przedtem stał trachycarpus.


Sorki za tę paczkę papierosów nie palę od 1,5 roku , a tę paczkę położył mój kolega i na ostatnim zdjęciu żywczyk w kufelku też jego.

PostNapisane: 27 mar 2010, o 15:57
lary
Fajne ciekawe jakie są u nas ceny oliwek .W Italii można nabyć ok.2.5m za niecałe 30 E.Mam taką na tarasie we Włoszech.

PostNapisane: 20 maj 2010, o 12:20
rozmaryn
Witam
Tegoroczna wiosno jesień przyprawia mnie o mdłości . W zeszłym roku paliłem w centralnym dokładnie do ostatniego marca . W tym roku paliłem w kwietniu może z 8 razy i w maju już 6 razy ( wczoraj chyba ostatni raz)
Rośliny praktycznie stoją w miejscu . Sam jestem ciekawy jak to się odbije na roślinach i czy one nadrobią stracony czas. Poniżej zamieszczam moje oliwki , ta większa szczepiona z Toskanii , a ta mniejsza z Dalmacji. Myślałem ,że w tym sezonie ta szczepiona będzie miała już pierwsze kwiaty , ale jeszcze nie widać zawiązków .

PostNapisane: 13 cze 2010, o 10:00
rozmaryn
Witam
Jedna z moich oliwek będzie miała kwiatki i do bardzo dużo kwiatków . Roślina szczepiona na jakieś podkładce tylko nie wiem na jakiej . Jest u mnie od kwietnia 2008 r . Oliwka została przywieziona z włoskiej Toskanii. Roślina zimę spędziła w garażu gospodarczym.

PostNapisane: 4 lip 2010, o 10:57
rozmaryn
Witam
Moja roślinka pomalutku przekwita . Nie widać jeszcze zawiązków owoców . Być może wcale ich nie będzie . Będą natomiast owoce na moim laurze .


http://img8.imageshack.us/img8/7466/dsc00552qb.jpg

PostNapisane: 4 lip 2010, o 10:58
rozmaryn
Witam
Moja roślinka pomalutku przekwita . Nie widać jeszcze zawiązków owoców . Być może wcale ich nie będzie . Będą natomiast owoce na moim laurze .


http://img8.imageshack.us/img8/7466/dsc00552qb.jpg

PostNapisane: 4 lip 2010, o 12:04
lary
Rozmaryn zastanawiam się czy w gruncie maja u nas szansę?Piękne rośliny i naprawdę ciesza oko . Moja we Włoszech na tarasie tez kwitnie i ma zawsze pare owoców.Ale tam to normalne chociaz też temperatura nocami spada do -15 C ale dni rzadko są na minusie ,nawet b.rzadko.

PostNapisane: 6 sie 2010, o 16:53
rozmaryn
Witam
Moja oliwka ma bardzo dużo zawiązków owoców . Pewnie część zawiązków zrzuci i sama wyreguluje podobnie jak to robią nasze jabłonie . Ciekaw jestem czy owoce wykształcą się do jesieni ?. Miałem porównanie do owoców oliwek rosnących na wybrzeżu adriatyckim . Zawiązki miały wielkość niedojrzałych wiśni. Jednak nasze temperatury to nie to samo co południe Europy






http://www.garnek.pl/araukar/10760568/moja-oliwka

http://www.garnek.pl/araukar/10760726/drzewko-oliwne

Ja mam też pytanie do Dominika...te oliwki, które można kupić w oleander.pl to jaka to odmiana?

PostNapisane: 19 sty 2011, o 21:26
pchojnacki
Napisał: rozmaryn
Dominiku witaj
Niestety pani od której otrzymałem roślinę zapomniała nazwy odmiany . Wiem tylko ,że roślina pochodzi z Toskani ( wybrzeże liguryjskie wisawi wyspy Elby). Dominują tam takie omiany jak LECCINO, TAGGIASCO, FRANTOIO, OLIWASTRO, MORAIOLO. Pewnie mam jedą z tych odmian tylko którą?


Paweł

PostNapisane: 19 sty 2011, o 23:02
Oleander
Panie Pawle, obawiam się że ustalenie odmiany w przypadku oferowanych przeze mnie oliwek nie jest możliwe bowiem mam materiał z bardzo różnych źródeł.

Zasadniczo podzielił bym odmiany na dwie grupy: 1) tworzące duże owoce 2) tworzące małe owoce. Mrozoodporność wszystkich odmian niestety jest na zbliżonym poziomie i mieści się w przedziale -10/-15 stopni.

W przyszłości podzielę oliwki właśnie ze względu na te dwie podane wyżej cechy (tzn wielkość owocu). Sprzedaż odmian nie wchodzi w grę (zbyt duże koszty załatwienia wszystkich formalności).

PostNapisane: 9 lut 2011, o 14:58
Bogdan Ka.
Moją oliwkę kupiłem na jesiennej wyprzedaży. Do pierwszych mrozów stała na balkonie. Na początku grudnia przeniosłem ją do garażu i tam stoi wraz z innymi roślinkam m.in. z kuflikiem. W największe mrozy temperatura w garażu był ok. 0C. Na czas wyjazdu i wjazdu samochodu rośliny zamykałem w budce ze styropianu. Teraz zacząłem doświetlać jarzeniówkami, po prostu jak wyjeżdżam zostawiam właczone światło na ok. 10-12 godz.. Jak do tej pory nie widzę strat, a oliwka chyba zaczyna się budzić. Przez caly okres nie podlewałem jej i widzę, że nie ma potrzeby. Podłoże w jakim rośnie jest trochę gliniaste. Gdyby nie to ochłodzenie, które zapowiadają wystawiłbym ją na balkon. W garażu jest w tej chwili temp. ok. 5-7 C

PostNapisane: 12 lut 2011, o 14:14
rozmaryn
Witam
Bogdanie roślina wygląda całkiem dobrze tylko obowiązkowo ją przesadź do większej doniczki . Zobaczysz jak sie za to odwdzięczy nowym mocnym przyrostem .Ja też nie mogę się doczekać na wystawienie swoich roślin .

Pod postem zamieszczam tę samą oliwkę z którą experymentuję od trzech sezonów

PostNapisane: 13 mar 2011, o 09:10
rozmaryn
Witam
Od wczoraj moja oliwka stoi na wolnym powietrzu . Przezimowała w idealnym stanie , zresztą druga oliwka również bez uszczerbku

PostNapisane: 13 mar 2011, o 22:26
arche83
Witam,

Czy ktoś z Was orientuje się czy można ukorzenić gałązkę oliwki europejskiej :frage: tak jak np ukorzenia się oleandry :frage:

Pozdrawiam

PostNapisane: 13 mar 2011, o 23:12
Oleander
Arche, tak, jest to wykonalne.

Gałązki oliwki (2 letnie) należy oderwać z tzw piętką. Potraktować ukorzeniaczem. Ukorzeniają się dosyć dobrze o ile ziemia w której je umieścisz będzie miała stabilną, dosyć wysoką temperaturę (20-25 stopni). Należy pamiętać że oliwka jest rośliną sucholubną zatem ukorzenianie w miejscu zbyt wilgotnym zawsze kończy się zgniciem pobranych fragmentów przeznaczonych do ukorzeniania.

Należy raczej unikać pobierania pędów do ukorzeniania w okresie silnego wzrostu roślin (tzn wtedy gdy tworzą najwięcej nowych pędów).

PostNapisane: 17 mar 2011, o 00:02
Bogdan Ka.
Wlutym przesadziłem oliwkę w nie co większą donicę, a wczoraj wystawilem ją z garażu na zewnątrz, ale po wieczornej prognozie pogody wstawiłem ją do tunelu foliowego.

PostNapisane: 9 cze 2011, o 17:15
pchojnacki
Witam,na forum jestem po raz pierwszy choć w sklepie już długo..no tak bywa. Na początek to słowa uznania, wiele postów tutaj jest bardzo pomocnych. Szukam czegoś na temat doświetlania oliwki europejskiej zimą. Okna którymi dysponuję to wschód i zachód wiec chyba za mało będzie światła zimą...Krótka historia mojej oliwki...Hoduję od 4 lat oliwkę europejską (oczywiście z nasion od oleander.pl). Po ostatniej zimie trochę mi chorowała, zacząłęm zastanawiać się czy w ogóle przetrwa. Liście zaczęły brązowieć i opadać. próbowałem wszystkiego, podlewałem więcej, nie podlewałem wcale, przesadziłem, nawoziłem, biegałem z okna na okno, aż żona zaczynała sie pukać po głowie ;)
W końcu okazało się, że te brązowiejące od wierchołków liście to grzybica. Kupiłem odpowiednie środki antygrzybicze a potem ASAHIL SL 4ml (polecam!!!) na stymulację wzrosu i w końcu jakieś 2 tygodnie temu moja oliwka zaczęła piąć sie mocno w górę, wypuściła tez 5 nowych pędów. Aż dziw bierze, jak to człowiek może latać koło takiej "zwykłej" rośliny. Dobrze, że żonę mam wyrozumiała:)))Niedawno posiałem nasiona kolejnych oliwek...teraz tylko cierpliwie czekać:)
Dajcie znać jakie lampy użyć do doświetlania.
Pozdrawiam wszystkich miłośników oliwek:)

PostNapisane: 18 cze 2011, o 14:29
rozmaryn
Absolutnie nie znam się na doświetlaniu , ale doradzę jeżeli masz możliwość to tylko z nią na wolne powietrze ( taras , balkon , nawet parapet zewnętrzny z oczywiście odpowiednią obejmą stabilizującą i utrzymującą doniczkę). Uprawiam parę lat oliwki i one absolutnie nie nadają się do uprawy w pomieszczeniach . Po prostu w takich warunkach źle rosną , ich pędy są wybiegnięte nienaturalnie długie i łyse .

PostNapisane: 4 lip 2011, o 08:52
pchojnacki
Wow, piękne masz te oliwki Rozmaryn! Gratuluję!Ja zastanawiam się po prostu jak przezimować moją. Dominik pisał kiedyś, żeby trzymać oliwkę na zewnątrz do pierwszych przymrozków i później do domu, ale ja się boję, że będzie miała po prosu za mało światła. Zeszłej zimy w domu prawie wszystkie liście z niej opadly. Bardzo bym chcial, żeby moja oliwka zakwitła, może dorzucisz jeszcze jakieś rady?
Pozdrawiam

PostNapisane: 7 wrz 2011, o 11:38
pchojnacki
Rozmaryn, a jak długo zimujesz swoje oliwki? Ja kupiłem świetlówkę i chcę doświetlać zimą w chłodnym pomieszczeniu. Co ty robisz w okresie zimowym ze swoimi?
Pozdrawiam

PostNapisane: 7 wrz 2011, o 20:13
rozmaryn
Trzymam kolego od listopada do marca w garażu gospodarczym. Tam czasami temperatura spada ponizej zera i ziemia w donicy zamarza na kość( tam gdzie oliwki rosną w naturze też czasami występują lekkie mrozy do minus 8 .10 stopni Celsjusza)

W tym sezonie doczekałem sie pierwszych owoców . Jest ich kilkadziesiąt i oby jak najpóźniej przyszła zima , może dojrzeją

PostNapisane: 8 wrz 2011, o 08:31
Oleander
Rozmaryn, gratuluję pięknych owoców!

Jak widać warto czekać wiele lat na efekty w postaci własnych owoców na egzotycznym przecież u nas drzewku oliwnym.

Jeśli w miejscu w którym będziesz zimował oliwkę nie będzie dużych spadków temperatur (poniżej -5) to owoce dojrzeją przed kolejną wiosną (przed kolejnym kwitnieniem).

PostNapisane: 4 lis 2011, o 19:26
pchojnacki
Jakieś 2 tygodnie temu kupiłem świetlówkę do doświetlania roślin zimą...oliwka stoi w chłodnym pokoju i na trzy godziny dziennie korzysta ze sztucznego słońca. Liście nie marszczą się i nie opadają, a roślina wyraźnie wygina się w stronę światła. Liczę na to, że doczekam takiego drzewka jak koledzy Rozmaryn i Oleander:)
Pozdrawiam

PostNapisane: 20 lis 2011, o 23:57
mantunia
Witam mam pytania :)
Lada dzień "przyjdą" mi nasiona oliwki. Jeśli ją zasadze w doniczce po namoczeniu w wodzie, bede czekac aż wykiełuje musze ją podlewać? I co ile żeby nie przedobrzyć ;)

czekam na odp. :D

PostNapisane: 21 lis 2011, o 01:34
Oleander
Mantunia,

W każdym przypadku - aby nie przedobrzyć należy zapewnić nasionom lub roślinom warunki zbliżone do tych które panują w miejscu występowania.

Oliwka jest rośliną sucholubną. Przy kiełkowaniu nie potrzebuje wilgotnej ziemi. Natomiast aby ją pobudzić do kiełkowania można co jakiś czas (tzn raz na wiele tygodni) zwilżyć ziemię. Proszę uzbroić się w cierpliwość, czas po jakim kiełkują oliwki wynosi 3 do nawet 24 miesięcy.

PostNapisane: 21 lis 2011, o 13:03
mantunia
dziękuje za odp. !
Juz niemoge sie doczekać moich oliwek :) jestem zainspirowana Grecją i stad ta fascynacja ;)

owoce oliwki

PostNapisane: 25 lis 2011, o 11:09
Oliwek
Witam. Na wiosnę tego roku sprowadziłem drzewko oliwne z Włoch. Czytając wpisy na forum przekonałem się, że jak na oliwki rosnące u nas w Kraju, jest ono stosunkowo duże - ma ok. 2 m wysokości. Początkowo wydawało mi się, że drzewko nie przeżyje w nowym miejscu. Obecnie sądzę jednak, że najgorsze ma już za sobą (na wielu gałęziach, na których wcześniej uschła cała masa liści, pojawiły się nowe pędy). Pod wpływem informacji z forum Oleandra, zdecydowałem, że oliwka będzie "mieszkać" na zadaszonym balkonie z ekspozycją południową. Za kilka dni zostanie on obudowany szkłem (z możliwością rozsuwania zabudowy gdy będzie ciepło). Pozwoli to na dogrzewanie miejsca, w którym uprawiam oliwkę w razie gdyby temperatura na zewnątrz znacząco spadła. Gdyby ktoś z Was dostrzegł w tym co opisałem powyżej jakieś zagrożenie dla drzewka, także proszę o jego wskazanie.
Przede wszystkim proszę jednak o radę, czy, a jeśli tak to jak i kiedy zebrać około stu owoców oliwki. Część z nich jest czarna, zaś część zielona. Właściwie wszystkie są stosunkowo miękkie i mają "pomarszczoną" skórkę. Nim trafiłem na to forum przeczytałem gdzieś, że przy ręcznym zbiorze oliwek należy w specjalny sposób podcinać gałęzie drzewka - niestety nie mam zielonego pojęcia jak takie podcinanie miałoby wyglądać. Nie mam także pewności kiedy należy zebrać oliwki. Czy po zebraniu należy je wyrzucić, czy też można je zagospodarować jakoś inaczej? Proszę o rady. Pozdrawiam serdecznie.

PostNapisane: 25 lis 2011, o 18:28
rozmaryn
Witam
Przede wszystkim wstaw zdjęcie rośliny i donicy . Taki obraz pozwoli mi na ocenę sytuacji. Co do owoców zerwij je tak jak rwiesz czereśnie czy wiśnie i d,,,,a nie mam koncepcji co z nimi zrobić
( toż my Słowianie środkowoeuropejscy , a nie Romanie ) Wydaje mi się ,że jeżeli twój zbiór zalejesz roztworem solnym to uzyskasz coś na kształt oliwek z Biedronki . Piszesz że są one pomarszczone te zarówno brązowe i te zielone ,wniosek ,,,musiałeś roślinę w pewnym etapie przesuszyć . To tyle z mojej strony , Napiszę więcej jak zobaczę podopieczną .
Powodzenia.

PostNapisane: 29 lis 2011, o 22:49
mantunia
Witam! Podziwiam wasze piękne oliwki... niektóre już są bardzo pokaźne :) pozazdrościć.

W poniedziałek (wczoraj) posiałam 2 nasiona oliwki... czekam na efekty :) mam nadzieje ze wszystko pójdzie jak trzeba :) !
Jeśli wykiełkują podzielę sie z wami moim szczęściem ;)

Pozdrawiam serdecznie- Mantunia

prośba o pomoc

PostNapisane: 1 maj 2012, o 14:55
Oliwek
[quote]Napisał: Oliwek
Witam Wszystkich. Bardzo proszę o pomoc. w ciągu ostatnich trzech tygodni, moja oliwka, która doskonale zniosła zimę, zachorowała na coś czego zupełnie nie umiem zdiagnozować. Usychają jej wszystkie świeże pędy. Wygląda jakby była przesuszona co na pewno się nie stało. Poodcinałem większość uschniętych pędów, ale niewiele to pomogło. Wciąż usychają nowe. Pierwszym symptomem jest jak gdyby odbarwienie liścia. Z soczysto zielonego zmienia się na brązowawy. Potem usycha. Radziłem się w tej sprawie w sklepie z roślinami egzotycznymi. Powiedziano mi, że może zaatakował ją jakiś grzyb i polecono opryskać drzewko środkiem grzybobójczym. Tak też zrobiłem (trzy dni temu) ale nic nie pomogło. Wciąż usychają nowe liście. Nie widzę na liściach żadnych pasożytów. Drzewko stoi na tarasie. W czasie zimy długo było na polu i dopiero na początku lutowych mrozów zabrałem je do mieszkania. Wtedy zaczęło gwałtownie przyrastać aż do chwili kiedy zachorowało. Załączam zdjęcia liści, które obrazują "różne stadia" choroby. Będę wdzięczny za wszystkie rady. Pozdrawiam.

PostNapisane: 1 maj 2012, o 18:32
Cornholio
Witam. Mam problem z moją oliwką usychają jej kwiaty. Z racji że jestem laikiem ogrodniczym (moja pierwsza oliwka) nie wiem jak częśto ją podlewać. Różne źródła podają sprzeczne informacje.. Obecnie oliwka rośnie w ziemi gliniastej, 3-4 dni po podlaniu ziemia (cała bryła jest zupełnie sucha jak kamień). Nie wiem czy mam ją przesadzić do jakiejś większej doniczki i czy zmienić jej ziemię na bardziej przepuszczalną... ?

Oliwka z nasiona

PostNapisane: 21 cze 2013, o 23:21
kadzik88
Witam,
wpadłem na dość niekonwencjonalny pomysł, natchnął mnie post na temat wysiewania migdałów bez łupin. Przy wysiewie nasion oliwek rozłupałem skorupkę jednego z nich i dałem je na wilgotną watę, dodam że nasionka nie uszkodziłem jest w 100% całe. Powiedzcie mi ktoś z was już tego próbował? Coś z tego wyszło, czy też jestem pierwszy? Jak myślicie mam szansę na kiełkowanie?
Ja ze swojej strony postaram się na bieżąco naświetlać jak sprawa wygląda, mam cichą nadzieję, że z 2 miesięcy skrócę czas kiełkowania do tygodni. Ale bez zapeszania póki co ;)

Re: Oliwka z nasiona

PostNapisane: 23 cze 2013, o 00:01
CzerwonyKwiatuszek
Cześć Tadzik,

bardzo nowatorskie podejście do sucholubnej oliwki. Czytałem na tym forum, że oliwka najczęściej kiełkuje na przełomie pór roku. A więc do kiełkowania pobudza ją znaczna zmiana warunków (temperatur, wilgotności?). Jakby Ci się udało to faktycznie byłby to przełom, bo czekanie wiele miesiecy (do 2 lat) to trochę za długo.

Re: oliwka w gruncie

PostNapisane: 7 kwi 2014, o 13:31
Domnik
To bezcelowe. Drzewko nie nadaje się do uprawy gruntowej w Polsce. Oliwka marźnie przy ok -12.

Re: Oliwka europejska - od nasiona do drzewa

PostNapisane: 4 sty 2015, o 18:05
zaba82
Na tej stronie link poniżej jest historia mojej Oliwki od początku i wciąż aktualizowane będą dane
http://mojehobbyto.pl.tl/Bonsai-_-Oliwka-europejska.htm

Re: Oliwka europejska - od nasiona do drzewa

PostNapisane: 4 sty 2015, o 22:38
Domnik
Cześ Radek, witamy na forum! :)

Na początek, jako że wiele fotek z tego wątku wygasło i stał się on nieco szary umieszczam zdjęcie drzewka oliwnego .

drzewko oliwne sadzonki.JPG
drzewko oliwne sadzonki.JPG (77.9 KiB) Przeglądane 5061 razy


Drogi kolego Radku, proszę Cię o wyrozumiałość. Chciałbym Ci napisać, że doskonaląc sztukę ogrodniczą nauczyłem się między innymi tego, że cierpliwość jest cnotą ogrodników. Ponadto warto zastanowić się jak działa natura i tam gdzie jest to możliwe naśladować ją.

Piszę to nie dlatego, aby Ciebie zrazić do dalszej uprawy, ale byś przy kolejnych próbach mógł zaznać więcej radości. Może dzięki temu wykiełkuje Ci więcej nasion...

Na swoim blogu którego adres podałeś napisałeś że:

Na początek pracy z nasionkami należy wykonać trzy zabiegi.
1. Mechaniczne usunięcie lub uszkodzenie okrywy nasiennej (tyczy się nasionek z twardą otoczką nasionka)
Do tego celu uzywamy nozyka ,pilnika, scyzoryka,skalpela lub własna inwencja
ja : osobiście użyłem młotka i deski do krojenia z wyżłobieniami ,kładąc nasionko w wyżłobieniu delikatnymi stuknięciami młotka kruszyłem skorupkę by póżniej całe nasionko obrać .Z 30 nasion 7 było pustych ,4 zostały przezemnie zniszczone zbyt mocnym uderzeniem młotka
2. Po pierwszym kroku nasionka moczymy w ciepłej wodzie przez 48 h w temp 25 - 27 C
Do tego celu wkładamy nasionka do termosu zalewamy wodą zakręcamy na 48 h
( ja wrzuciłem do akwarium o temperaturze 26 C w rajstopie wraz z pieniążkiem by nie pływały )
3. Stratyfikacja to ostatni etap przed wysianiem .Nalezy nasionka wymieszać z piaskiem w plastikowym pojemniku lekko piasek by był wilgotny i tak włożyć do lodówki na 3 miesiące .Temperatura powinna wynosić 2 - 8 C ( szuflada na warzywa i owoce w lodówce )Od czasu do czasu nalezy wymieszać piasek z nasionami i uzupełniac wodę do lekkiej wilgotności piasku .

koniec cytatu.

Wymaga to kilku korekt i stąd mój post. Pomimo szczątkowego zainteresowania tymi roślinami przez klientów i przesycenia oliwkami rynku - wysiałem wiele tysięcy tych nasion "na zapas" głównie dlatego że bardzo je lubię, więc mam nadzieję że się nie obrazisz na moje poprawki Twojego opisu uprawy :)

oliwka sadzonki.JPG
oliwka sadzonki.JPG (59.75 KiB) Przeglądane 5061 razy


To samo co wykonałeś można bez gimnastykowania się, tłuczenia, doświetlania itd wykonać bliżej wiosny (wysiew jesienny lub zimowy). Rośliny uzyskane przy naturalnym świetle są mocniejsze i więcej z nich przeżyje. Świeża partia nasion kiełkuje w bardzo wysokim % bez specjalnych zabiegów (choć zimna stratyfikacja 3-6 miesięcy a czasami dłużej w lekko wilgotnej ziemi na pewno nie zaszkodzi).

Rozłupywanie nasion oliwnych to ostatnia rzecz którą warto wykonywać, bo przy okazji niszczy się część nasion. Nie chodzi mi tutaj o kolejność czynności, ale o to, że nie warto tego robić. Można je zetrzeć papierem ściernym aby woda lepiej dostawała się do środka, ale nie jest to niezbędne. Poza tym proszę zwrócić uwagę, że na wszystko potrzeba czasu. Naturalne procesy przejścia z uśpienia do wzrostu zachodzące w nasionie trwają wiele miesięcy. Osłona nasiona jest bardzo masywna i twarda. Powstająca siewka musi najpierw pokonać tą trudność i rozerwać tą osłonę (potrzeba do tego wielkiej siły). Musi walczyć. Dzięki tamu że znajduje się w osłonie do czasu jej rozerwania nabiera siły w optymalnych warunkach. Wychodząc z tej walki zwycięsko pojawia się na świecie już jako mocna roślina.

W Twoim opisie mamy zimną stratyfikację po impulsie termiczno wilgotnościowym (najpierw termos, później stratyfikacja). To wbrew naturze. W krajach gdzie występują te rośliny nasiona opadają w styczniu czy lutym, mają cały rok (albo wiele lat) "schnięcia" czyli ciepłych i suchych warunków w których na pewno nie są pobudzone do wzrostu. Pobudza je do kiełkowania dopiero pora wilgotna i chłodna (zima podczas której bardziej mokną i pęcznieją, po czym pojawia się cieplejsza pora roku) tak, że kiełkują wiosną. Dlatego ja wykonuję opisane przez Ciebie elementy - odwrotnie. Zimna stratyfikacja podczas zimy przy lekko dodatniej temperaturze (nasiona naturalnie nabiorą wilgoci i przejdą fazę z uśpienia do momentu rozerwania osłon). Później wiosenny impuls świetlno termiczny załatwia resztę. Nie trzeba kombinować nic z termosem bo to załatwi za nas matka natura jeśli tylko jej to umożliwimy ;)

Życzę Ci aby pomimo pośpiechu jednak udało się utrzymać siewki. Uważaj na wilgoć, oliwki są suchoroślami, siewki nie lubią stale wilgotnej ziemi i mogą w takich warunkach zamierać.

No i nie gniewaj się za poprawki wprowadzone do opisu. Masz rację, informacje o wysiewach wielu gatunków są szczątkowe i trzeba próbować jakoś to uporządkować czemu właśnie między innymi służy to forum.

Re: Oliwka europejska - od nasiona do drzewa

PostNapisane: 4 sty 2015, o 23:46
rozmaryn
Dominiku, nic dodać nic ująć.

Oliwku, cornholio i pozostali, jeśli mamy Wam pomóc to poza pytaniem warto jednak umieścić zdjęcia.

Oliwka - kiedy przenieść z piwnicy do domu by owocowała?

PostNapisane: 17 sty 2015, o 19:13
Tomek z Krakowa
h1-i Witam mam do was pytanie. Przetrzymuje swoje drzewko oliwne w piwnicy ok.10 stopni. Chciałbym wiedzieć kiedy mogę ją przenieść do domu aby dobrze zaowocowała. W piwnicy stoi już prawie 2 miesiące. Boje się trochę ją wnieść do pokoju aby nie zrzuciła liści. Proszę o pomoc. Będę wdzięczny abb-a

Oliwka - kiedy przenieść z piwnicy do domu by owocowała?

PostNapisane: 20 sty 2015, o 01:07
Mekola
Witaj,

ja bym się jeszcze wstrzymał z przenosinami. Ile czasu? jak długo się da, nawet do marca. Na pewno jej nie zaszkodzi jeśli pozostanie w tych warunkach w lutym.

Gdy tylko zauważysz że oliwka wypuszcza nowe pędy to czym prędzej przenieś ją w ciepłe i słoneczne miejsce. Wtedy nowe przyrosty dobrze się utrwalą

Oliwka - kiedy przenieść z piwnicy do domu by owocowała?

PostNapisane: 20 sty 2015, o 22:48
Toemk z Krakowa
Wielkie dzięki. Przetrzymam ją dopóki nie wypuści nowych pędów.


Mam jeszcze jedno pytanie niezwiązane z oliwką. Hoduje w domu również mango i nw dlaczego zrzuca liście jak tylko je wypuści. Ziemia jest stale wilgotna i temp wynosi ok 20 stopni. prosze o pomoc.

Zasiałem ostatnio również drugie mango i nie wiem dlaczego młode liście nie są czerwone jak u poprzedniej roślinki tylko najpierw były przeźroczyste a teraz są fioletowe. Młoda roślinka stoi w ok 25 stopniach. Może ktoś mógłby mi to wytłumaczyć dlaczego tak sie dzieję?

Re: Pomoc przy oliwce

PostNapisane: 21 sty 2015, o 01:27
Makola
Ziemia nie powinna być stale wilgotna. Mango nie jest rośliną bagienną. Odczekaj do wyschnięcia ziemi i wtedy dopiero podlej kolejny raz. Warto też doświetlać mango podczas zimy. Jak będzie doświetlanie to przyrosty mają szansę się utrwalić i nie powinny odpadać.

Oliwka - kiedy przenieść z piwnicy do domu by owocowała?

PostNapisane: 27 sty 2015, o 19:30
Tomek z Krakowa
Dzięki za pomoc mee-t

Re: Pomoc przy oliwce

PostNapisane: 6 lut 2015, o 09:46
Malwinka
Tomku, podziękujesz najbardziej zapraszając znajomych na to forum. Ludzie siedzą na fejsbuku wyciągającym ich dane osobowe, pieniądze i Bóg wie co jeszcze zamiast odwiedzać takie serwisy.

Oliwka - jak rozmnażać?

PostNapisane: 3 mar 2015, o 17:14
Tomek z Krakowa
Mam jeszcze jedno pytanie. Czy mógłby mi ktoś pomóc. A mianowicie chciałbym się dowiedzieć coś o sadzonkowaniu Oliwki europejskiej. w jaki sposób to się robi i kiedy jest zrobić to najlepiej. Z góry dziękuję za odpowiedź.