Strona 1 z 1

pachira - listki żółkną

PostNapisane: 12 lip 2015, o 13:26
ajwenhou
cześć, mam taki problem z moją pachirką.. od kilku dni zaczynają żółknąć jej listki, nie wszystkie, ale pojedyncze. podlewana jest od czasu do czasu, zraszana praktycznie codziennie. pień ma twardy, nie jest zbyt mocno ściśnięta, była raz przesadzana, na samym początku. doniczka chyba nie jest zbyt mała jak na jej wielkość. wczoraj dostała pierwszy raz nawóz bo wyczytałam, że jego brak może być problemem. no i póki co czekam. może jakieś sugestie?

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Re: pachira - listki żółkną

PostNapisane: 14 lip 2015, o 09:35
Hiko31
Cześć. Doniczka jest zdecydowanie za mała jak na tak dużą roślinę. Chyba że nastawiasz się na spowolnienie jej wzrostu. W przeciwnym razie doniczka powinna być trzykrotnie większa. Wymianę doniczek na odpowiednio większą sugeruję przeprowadzać stopniowo do końca tego sezonu. Warto też zadbać o nawożenie Twojej Pachiry. Roślinka żyje w małej doniczce z której czerpie pokarm. W normalnych warunkach chcąc rosnąć na wysokość rozwinie system korzeniowy, pobierze nowy pokarm i urośnie. Tutaj brak takiej opcji, bo ilość pokarmu w doniczce jest ograniczona. Dlatego szuka tego pokarmu w ten sposób, że wycofuje go z liści. Latem przyczyn takiego wycofywania substancji szukałbym w brakach pokarmowych, zimą głównym powodem jest brak światła. Pisał już o tym Dominik. Jest to mechanizm podobny do tego jaki występuje jesienią u naszych rodzimych drzew. Choć przyczyny występowania tego zjawiska w klimacie umiarkowanym i w tropikach są różne to w przypadku samego wycofywania substancji z liści występują podobieństwa w fizjologii przebiegu zjawiska. Pozdrawiam.

Re: pachira - listki żółkną

PostNapisane: 14 lip 2015, o 11:08
ajwenhou
dziękuję za odpowiedź :) wydawało mi się, że doniczka jest okej, widziałam większe okazy w mniejszych doniczkach, moja jest całkiem mała, rozrasta się tylko na boki.. może to znak, że chce troszkę podskoczyć do góry, nie wiem. wezmę pod uwagę przesadzenie.
podlałam ją kilka dni temu nawozem i zauważyłam poprawę. może to głupie, że tak szybko, ale wygląda zdrowiej. nie jest już taka marniutka jak wcześniej i liście jakby się podniosły. może faktycznie brakowało jej 'pokarmu' :)
dzięki jeszcze raz