Obecnie po wielu latach zbierania doświadczeń - na tym forum nie zachęcamy do pozostawiania w gruncie na czas zimy (także pod prowizorycznymi osłonami) niektórych szczególnie wrażliwych, wysokich roślin, choć zdjęcia i opisy takich eksperymentów są dopuszczalne i nie będą kasowane proszę jednak nie zachecać do takiej formy uprawy gdyż naczęściej prowadzi ona do strat roślin i dużych kosztów ogrzewania (w przypadku rozwijania wątku w tą stronę proszę podawać orientacyjne koszty wykonania osłon oraz dogrzewania w gruncie).
Bananowce nie są organizmami mrozoodpornymi. Jakikolwiek długotrwały przymrozek (choćby -1) powoduje trwałe i nieodwracalne uszkodzenie zarówno części nadziemnych jak i kłączy wystawionych na takie warunki (części okryte np ziemią przemarzają wolniej ale w takich samych warunkach temperaturowych - czytaj przy jakimkolwiek mrozie).
Bananowce polecam uprawiać w systemie mieszanym tzn na czas bez przymrozków umieszczamy roślinę w osłoniętym od wiatru, ciepłym i dosyć wilgotnym miejscu, natomiast gdy temperatura spadnie choćby na chwilę do ok +2/+4 stopni wykopujemy roślinę i przenosimy w miejsce zabezpieczone przed mrozem (najlepiej do jasnej i umiarkowanie ciepłej piwnicy).
Witam,
W tym roku urządziłam sobie w ogrodzie kącik egzotyczny. Z dnia na dzień z upływem chłodnych dni coraz bardziej martwię się czy moje rośliny przetrwają zimę. Najbardzie obawiam się o bananowce, które rozrosły się w niebywały sposób. Proszę zatem o rady jak zabezpieczyć je przed mrozem. Jestem w tym temacie zupełnie zielona
