
ja swojej juz dorosłej, kwitnacej obciałam łeb. mialam, zeby nie skłamac minimum 15 sadzonek. Korzenie puscila i przezyla tylko 1 - JEDNA!
nie wiem czemu

A co do kiełkowania to swoje passilory wysadzilam jedne w pazdzierniku - wyszła tylko 1 z 5 nasion. Ale nie trace nadzieji i dalej podlewam nasionka.
Ccaerulea z kilkudziesieciu nasion najpierw wykeiłkowało mi kilka - z 5 potem długo nic. Wkurzylam sie i postawilam doniczke z nasionami w kacie i tak nie podlewana przestala ze 3 miesiace. Potem zaczelam je znow podlewac i wyrosło jeszcze 6.

teraz ta scieta na maxa wlasnei jak głupia zaczeła mi puszczac pąki. Naliczylam juz 12 od takiego wielkosci lebka od szpilki do wielkosci orzevcha laskowego. z niecierpliwoscia czekam az kwiatki rozkwitną
